aurora 07.04.2003 20:42

Ostatnio mam straszny problem_otóż nie mogę poradzić sobie z zazdrością.Chdzi oczywiście o przyjaciółkę która ma straszne powodzenie.I to wszystko...Prosze o jakąś radę bo strasznie mnie to gryzie.Nie mogę nawet wybrać sie do spowiedzi bo wiem że następnego dnia znów będzie to samo.Z góry serdeczne Bóg zapłać za pomoc.

Odpowiedź:

Najlepiej w takim wypadku za koleżankę się pomodlić. Modlitwa za nią pomoże także i Tobie...
Zazdrość wynika chyba z braku poczucia własnej wartości. Nie wiemy ile masz lat, ale dorastający często mają z tym problemy: nie będąc pewni własnej wartości, szukają jej potwierdzenia w innych. Między innymi w powodzeniu u płci przeciwnej. Nam wydaje się, że człowiek wartościowy (choć oczywiście każdy człowiek jest na swój sposób wartościowy, bo jest człowiekiem) to taki, który jest dobry, który potrafi służyć innym. Twoje działania powinny iść więc w kierunku służby bliźniemu. Znasz oczywiście uczynki miłosierdzia względem ciała i duszy. Możesz starać się każdego dnia choć jeden taki czyn spełnić. A jeśli nic Ci się nie uda, to zawsze możesz jeszcze spełnić ostatni z nich – modlić się za żywych i umarłych. A więc uszy do góry!

J.

Pytania z dnia...

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12

Reklama

Reklama