E-Milka 06.04.2003 11:39

Nie podoba mi sie książka Grzegorczyka -Adieu. Bo tacy nie sa nasi kapłani. Jest ona bardzo nieprawdziwa, a moze i zaszkodzic. Własnie ta książka moze wyzwolić agresję zła w stosunku do Ksieży. Nie sadzę aby wszyscy pili, palili, i ogladali sie za dziewczynami i nie byli posłuszni swoim proboszczom. A lekcje religii jak sa źle przygotowane i prowadzone, to niestety z nudów tak jest. "Kto chce kogoś rozpalać, sam musi płonac." Ciekawe w jakim celu obraz takich miernot kaplanow był przedstawiony. Dlaczego nikt ostro nie sprzeciwił sie wydaniu ksiązki, która niczego nie wnosi,a raczej jest oczernianiem stanu kapłańskiego. Czytałam recezje ksiązki w Gosciu Niedzielnym i myslę, że autor recenzji podziela moje zdanie, raczej lepiej promowac budujace obrazy szczególnie tak delikatnej i narażonej na krytykę grupy społecznej. Ciekawe z jakimi księżmi spotyka sie Pan Grzegorczyk - u nas w parafii takich miernot nie ma i dzięki Bogu!!!!!!!!
Ciekawe jak czują sie teraz Księża - którzy dawali swiadectwo swojego płytkiego kapłańskiego życia jako tła do fabuły tej nieprawdziwej opowieści, bo nawet mąz czy żona nie mogą pozwolic sobie na krótka chwile niewierności albo grzechu cudzołóstwa, tym bardziej kapłan. KSIĄŻKA JEST NIEWYCHOWAWCZA, bo słowa księdza Kościół mnie zniszczył, nabrałem obrzydzenia do ludzi Kościoła "zawarte na str. 14 w ksiażce pisanej przez Katolika jest po prostu zdradą i wielką nieprawoscia!!! Prosze o wasze zdanie odnosnie ksiązki, bo jestem głeboko zaniepokojona. Mam wrażenie, że nikt tak naprawdę uwaznie ksiązki nie przeczytał przed wydaniem ufając w niezkazitelną postawę wobec Kościoła autora ksiazki.

Odpowiedź:

Niniejszy serwis, o czym chyba wiesz, prowadzi redakcja Gościa Niedzielnego. Dlatego w pełni zgadzamy się z recenzją zawartą w tym piśmie. Umieściliśmy ją też na naszych stronach (kliknij TUTAJ.

J.