Gość 25.03.2018 16:52

Witam serdecznie.

Chciałabym zapytać:
1.Dużo ostatnio czyta się o aborcji. Nie chcę tutaj rozważać względów politycznych, ani oczywiście aborcja nie jest mi w głowie. Ale chcę spytać tylko pod względem religijnym i etycznym, czy kościół katolicki akceptuje aborcję w momencie, gdy zachodzi do szczególnego narażenia/zagrożenia życia matki albo płodu?

Czy w takiej sytuacji, gdy matka tak boi się o swoje życie, że nie przeżyje, i dlatego nie zdecyduje się na dalszą ciążę, jest grzechem?
Co w sytuacji, gdy już w ciąży matka dowiaduje się, że dziecko urodzi się z poważnym upośledzeniem i będzie jak roślinka?

Dziś politycy, czy osoby świeckie wyrażają wiele własnych opinii na ten temat, ale ja chciałabym się dowiedzieć prawdy, ponieważ jestem osobą praktykującą i zależy mi, by po prostu mieć prawdziwe spojrzenie na ten temat, a nie to co podadzą mi media bądź gazety.

2.Sprawa potomstwa w małżeństwie.
Czy planowanie w małżeństwie ile konkretnie się będzie miało dzieci (np. nie więcej niż troje itd), jest grzechem? W sensie, czy w małżeństwie można zakładać wstrzemięźliwość naturalną celem nie posiadania większej ilości dzieci?

Jeśli w takiej sytuacji poczęłoby się dziecko, to oczywiście byłoby przyjęte z miłością, ale czy jest grzechem nakładanie sobie 'limitu' albo planu, że jako małżeństwo chcielibyśmy mieć tyle a tyle dzieci, i więcej już raczej nie?

3.Czy nabożeństwo do Matki Bożej rozwiązywania węzłów jest oficjalnie zatwierdzone przez kościół i można taką modlitwę praktykować?

4.Jak odprawić pierwsze soboty miesiąca? Czy wystarczy odmówić tylko Litanię Loretańską czy potrzeba całe 5 dziesiątek różańca wraz z 15-minutowym rozważaniem? Nie bardzo to rozumiem.

5.Mam też pytanie odnośnie śpiewu dominikańskiego. Jestem muzykiem, a więc z natury muzyka pomaga mi w modlitwie, zmusza do większej wrażliwości i inspiruje. ale powiem szczerze: nie potrafię przekonać się do 'surowego' śpiewu dominikańskiego, takiego w zaciemnionym kościele, z bardzo skromnym wystrojem. Czy jest to jakąś niewłaściwością, czy grzechem, że taki śpiew mnie jakoś nie przekonuję? Po prostu, przemawiają do mnie kolory i różnorodność (nawet w muzyce), ale jeśli z natury słyszę coś, co choć jest piękne, jest utrzymane w jednakowym nurcie i bardzo podobne, to po czasie się wyłączam i jakoś zniechęcam. Czy jest w tym coś złego?

Dziękuję za rozważenie i udzielenie odpowiedzi.
Pozdrawiam.

Odpowiedź:

1. Kościół w kwestii życia nienarodzonych uczy, że ich prawo do życia jest ważne tak samo jak każdego innego człowieka Z tego powodu moralnie uprawnione są tylko takie działania, które ratując życie matce mogą spowodować, a nawet na pewno spowodują śmierć dziecka. Takie jednak działania nie są dopuszczalne, gdy chodzi o ratowanie tylko zdrowia matki. Czyli np. w przypadku ciąży pozamacicznej, gdzie szanse przeżycia dziecka i tak praktycznie nie istnieją, dopuszczalne jest wcześniejsze podjęcie działania mającego na celu uratowanie matki, jeszcze przed powstaniem sytuacji zagrożenia życia, jakim byłoby np pęknięcie jajowodu. Nie jest natomiast dopuszczalna aborcja, gdy matka obawia się żylaków. Tak tak, zagrożenie zdrowia to różne sytuacji, więc jeśli ktoś mówi, że powinno się móc zabijać dziecko w sytuacji zagrożenia zdrowia matki powinien zastanowić się co właściwie mówi...

Kościół nie dopuszcza też aborcji ze względu na jakieś choroby dziecka. Pomijając już fakt, że lekarze czasem się mylą zabicie dziecka wcześniej nie ma sensu.Trzeba tu pozwolić działać naturze. A wiele matek jest szczęśliwych, że rodząc takie chore dziecko przynajmniej mogły się z nim pożegnać...

Bardzo szeroko zagadnienia te omawia dokument Kongregacji Nauki Wiary "Dignitas personae" (Godność osoby). Mozna go znaleźć na przykład pod adresem: http://kosciol.wiara.pl/doc/491916.Kongregacja-Nauki-Wiary

2. Małżonkowie maja prawo decydować ile chcą mieć dzieci. Jeśli do realizacji tych zamierzeń stosują tylko metody naturalne, czyli także powstrzymanie się od współżycia, nie popełniają żadnego grzechu...

3. Na pewno nie jest to nabożeństwo przez Kościół zabronione. Ale nie wiem, czy te modlitwy można odmawiać publicznie czy są raczej przeznaczone do prywatnego odmawiania. Nie wiem.

4. Zobacz pod adresem http://mtrojnar.rzeszow.opoka.org.pl/pierwsze_soboty_miesiaca/

5. Nie ma obowiązku lubić tego rodzaju muzyki. To kwestia gustu...

J.