Gość 25.03.2018 13:01

Jestem niepełnosprawnym 17-latkiem po ciężkiej operacji. Jak pewnie u wielu, połączenie ciężkiego stanu po operacji, kiedy jesteś uzależniony od wszystkich i dojrzewania nie jest najlepszą mieszanką. Niedawno odkryłem, że ja przecież dorastam, a Bóg stworzył mnie mężczyzną. Jak mogę w takim stanie rozwijać swoją seksualność, poznawać swoje ciało i dojrzewać po Bożemu, np. kiedy jestem sam w nocy. Bóg zapłać za odpowiedź

Odpowiedź:

Trudno mi na Twoje pytanie odpowiedzieć... Po prostu niewiele wiem o Twoim stanie i rokowaniu na przyszłość. Zwróciłbym jednak uwagę, że seksualność to coś, co trzeba poddać rozumowi i woli. Ona ma służyć. W małżeństwie okazywaniu miłości i przekazywaniu życia. Nie jest seksualność wartością samą w sobie. A celem dorastania każdego mężczyzny nie jest to, żeby maksymalnie korzystał ze swoich zdolności seksualnych, ale by był dorosłym, odpowiedzialnym mężczyzną. Nawet jeśli jest osobą nie w pełni sprawną...

J.