Gość 19.03.2018 17:40

2 lata temu mój brat zamówił książkę o księgowości którą miał odesłać w określonym terminie albo zapłacić za nią. W internecie na forum są opinie, że wydawnictwo sprzedające tę książkę to są naciągacze i oszuści.
Teraz odzywają się co np. kilka miesięcy i grożą windykatorem. Jednak mój brat nie dostał listu aby siè zgłosił na policję ani nie otrzymał wezwania do sądu.
1. Czy musi zapłacić lub wysłać list, że rezygnuje bo będzie to grzech kradzieży?

Odpowiedź:

Skoro miał albo zapłacić albo książkę oddać, to powinien tak zrobić. Taka była umowa.

J.