Gość 19.03.2018 16:54

Witam ma dwa pytania odnośnie grzechów cudzych.
1 Kiedyś ktoś zapytał się mnie czy umycie samochodu w niedziele to grzech. Ja odpowiedzialem, ze wg mnie raczej nie i tu sie zrodzily moje watpliwosci bo tak sobie jakis czas pozniej uswiadomilem ze to moze byc grzech. Czy rzeczywiscie umycie auta to nie grzech? a jesli grzech to czy ja w tej sytuacji popelnilem grzech cudzy? i powinien z tą osobą porozmawiać na ten temat?

2 dobre kilka lat temu znalazłem "dowód", że ktoś grzeszy(wtedy nie reagowałem bo bylem dzieckiem) Od tego czasu nie widzialem aby ta osoba popelnila ten grzech ani zadnego dowodu tez nie znalazłem. W dodatku osoba ta chodzi to spowiedzi i Komunii. I tu moje pytanie czy musze teraz do tej sytuacji wracać i upomnieć tą osobę? Czy jesli nie bede wracal to popełnie grzech cięzki?

Odpowiedź:

1. Na pewno nie widziałbym tu grzechu ciężkiego.

2. Na pewno nie powinieneś do sprawy wracać.

J.