Marta 18.03.2018 12:26

Witam , mam pytanie , dzisiaj byłam na mszy Swiętej . Kiedy nadszedł moment komunii, wyszłam wraz z synem z łąwki i ustawiliśmy się w kolejce . Księża rozdający komunię przeszli koło nas i nie otrzymaliśmy sakramentu. Po mszy opuściliśmy kościół ale pozostał jakiś taki niedosyt , smutek . Jak należało się zachować w tej sytuacji? Przyznam , że przeszło mi przez myśl , aby iść po mszy do zakrystii i powiedzieć o tym księżom , ale dzisiaj są rekolekcje, jest gość w naszej parafii w postaci Księdza Rekolekcjonisty. Ponadto gdzieś słyszałam , ze ktoś był po msz w zakrystii z prośbą o możliwość otrzymania komunii , i spotkał się z niezadowoloniem księdza , że kapłan musiał się od nowa ubierać w szaty liturgiczne .
Czy ta msza jest ważna ? Mam ogromny mętlik w głowie

Odpowiedź:

Pytanie zadano w niedzielę... Tak, ta msza na pewno była ważna. Nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości. A czemu stało się jak stało trudno mi powiedzieć. Ja chyba też nie goniłbym za księdzem do zakrystii. Po prostu bym przebolał. Zdarzyło mi się ostatnio kilka razy, że ksiądz już chciał odchodzić od komunikowania, bo mnie nie zauważył (ostatni w procesji komunijny przyklękam na jedno kolano, a jeśli wtedy ksiądz akurat patrzy, czy ktoś jeszcze czeka na komunie, to mnie za tym, który stoi i komunie przyjmuję zwyczajnie nie widzi). Więc za nim zawołałem, bo był dwa kroki ode mnie. Gdybym miał iść za nim dalej pewnie też by tego nie zrobił...

Przykra sprawa, ale ani ksiądz, ani Pani nie jesteście tu winni. Ot, tak nieciekawie wyszło...

J.