Gość 19.02.2018 18:17

Czy jeśli jak stałem na przystanku z wieloma osobami i czekałem na busa to chodził mężczyzna i pytał każdego z osobna czy ma parę złotych aby dorzucić się do biletu. Każdy mu odmawiał i ja też odmówiłem i powiedziałem mu że nie mam pieniędzy ale miałem. To było kłamstwo. Czy trzeba z tym iść do spowiedzi aby pójść do Komunii? Żałowałem tego potem ale nie dało się już cofnąć czasu. Czy to była materia ciężka? Żałuję tego bo mogłem mu dać w sumie.

Odpowiedź:

Na pewno to nie była materia ciężka. To zwyczajowa odpowiedź w sytuacji, gdy nie chcemy dać a jednocześnie nie chcemy wywołać awantury.

J.