Gość 19.02.2018 07:03

Szczęść Boże. Mam pytanie o wolę Bożą i jej rozeznawanie.
a) Co właściwie rozumiemy przez wolę Bożą? I skąd wiemy, co jest wolą Bożą a co nie? Nie bardzo rozumiem, że skoro Bóg daje nam wolną wolę (i choć zna przyszłość), to jak pogodzić nasze wybory z wolą Bożą, która brzmi dla mnie jakoś bardziej zaplanowana?

b) Jeśli chodzi o dary duchowe, to muszę przyznać, że nie widzę w sobie darów pochodzących od Ducha Świętego, które pomagają mnie bądź innym w uświęceniu. W każdym razie, łatwiej mi dostrzec takie codzienne moje umiejętności czy talenty, które może pomagają mi w życiu, ale próbując patrzeć na siebie oczyma Boga, to nie widzę w sobie jakiś duchowych darów, chociażby z darów otrzymanych podczas bierzmowania.

c) Nie rozumiem. Czy to podczas Chrztu otrzymujemy dary Ducha Św., czy dopiero podczas przyjęcia sakramentu Bierzmowania?

Bardzo proszę o naprowadzenie mnie w tej sprawie.

Odpowiedź:

Wolą Bożą są wskazania dane nam w przykazaniach: kochaj Boga całym sercem, kochaj bliźniego jak siebie samego. Wszystko inne może nie tyle by wolą Boga w tym sensie, że Bóg tego chce, ale raczej Bożym dopustem: nie chce, ale zgadza się, nie zmienia biegu rzeczy. Tak może być np  w wypadku kataklizmów, chorób, ale i sytuacji, w której cierpimy z powodu niesprawiedliwości, krzywd...

A co do uprzedniej wiedzy Boga... Nigdy nie rozumiałem w czym problem. Odpowiadałem na to pytanie chyba już z kilkadziesiąt razy i za każdym razem dziwiłem się, jak można nie widzieć, że uprzednia wiedza Boga nie wyklucza niczyich wolnych wyborów. Zazwyczaj ostatnio tłumaczyłem to tak: wiem, ze to pytanie ktoś kiedyś znowu zada. I okazuje się, że mam rację. W żaden jednak sposób na nikogo nie wpływałem, by to pytanie zadał, prawda? To, ze wiem iż to pytanie ktoś zada nie znaczy, ze ingeruję w ludzką wolność. Po prostu z doświadczenia wiem, ze tak będzie. I różnica między mną a Bogiem w tym wypadu jest tylko taka, że ja wiem na 99 procent, a Bóg na 100.

Inna rzecz, że Bóg znając doskonale przyszłość może ją wpleść w swoje plany. Ale to też nic, co naruszałoby naszą wolność. Ot, wiem na przykład, że mój kolega wraca zazwyczaj z pracy autobusem, który przyjeżdża do mnie na przystanek o godzinie 18.23. Jeśli chcąc go spotkać pójdę o tej godzinie na ten przystanek, to przecież  nie ingeruję w jego wolność wyboru, prawda? Tylko wykorzystuję swoją wiedzę na temat jego rozkładu dnia...

2. Dary duchowe... No cóż, może te dary są jeszcze ukryte i kiedyś Ci się objawią. Pan Bóg nie musi zresztą dawać darów nadzwyczajnych, spektakularnych. Te dary mogą tylko wzmacniać to, co wydaje się naszą naturalną zdolnością. Tak sobie myślę... Odpowiadam w tym serwisie na pytania już od 16 lat. Czy umiejętność mierzenia się z pytaniami czytelników to jakiś Boży dar? Pewnie tak. Tylko że gdyby mnie Pan Bóg nie popchnął, żebym to robił, to pewnie nigdy by nie przypuszczał, że mogę... Też jakoś tego daru nie widziałem, dopóki tak się nie złożyło, że zacząłem robić co robię. Z Tobą może być podobnie. Dary Boże zobaczysz w praktyce swojej służby... Choćby zupełnie zwyczajnej pracy.

3. I jedno i drugie. W drugim Duch Święty przychodzi jakby mocniej, pełniej. O ile można takich określeń używać do udzielania się i działania Boga. Bo przecież to coś niemierzalnego...

J.