Gość 18.02.2018 15:11

Mam 14 lat i wśród moich znajomych pojawiły się już tematy o sexsie. Np. z kim to będą robić, zaczęli się chwalić że już niedługo będą to robić, czym będą się zabezpieczać, dzieci po czy przed ślubem itp. Mnie te tematy krępują. Udaje że myślę podobnie ale tak nie jest. Jestem katoliczką i wiem, że jak sexs to po ślubie. Ale dręczą mnie te myśli. Teraz większość osób uprawia sexs przed ślubem. Nie wiem czy z takim "poglądem" szybko znajdę sobie chłopaka. Nie chcę zostać starą panną. U mnie w rodzinie jest takich wiele. Chociaż co dzień modlę sie o dobrego chłopaka i męża.Nie mam za bardzo z kim podzielić się tym problemem. W mojej szkole jest mało osób. Nie mam bff i wielu znajomych. Co zrobić żeby sie tym nie zadręczać? Czy może jestem za młoda na takie tematy i powinnam na razie dać sobie spokój?

Odpowiedź:

 Czy jesteś za młoda na takie tematy i czy powinnaś na razie dać sobie z nimi spokój... Tak naprawdę, to myślę, że i tak i nie.

Tak, powinnaś sobie z tymi tematami na razie dać spokój, bo jesteś jeszcze bardzo młoda. Nie, bo przecież od tego, że ja tak napiszę albo Ty tak zdecydujesz problem nie zniknie, prawda? Koleżanki dalej będą mówić swoje...

Co bym radził? Ano żebyś nie panikowała. Nie spiesz się. Nie musisz mieć chłopaka mając lat 16. Nie musisz go mieć mając lat 20. Tym bardziej, gdy masz lat 14. W tym wieku - czy masz lat 14, 16 czy 20 - wszystko jeszcze przed Tobą i brak chłopaka czy narzeczonego nie oznacza, ze zostaniesz starą panną. Myślę nawet, że wręcz przeciwnie: za bardzo się spiesząc narażasz się, że wybierzesz pierwszego lepszego i byle jakiego. Zwłaszcza że mężczyźni stają się dorośli nieco później. Przynajmniej tak to widzą zazwyczaj kobiety. Poczekaj, aż wydorośleją ci mądrzejsi.Ci bardziej odpowiedzialni, umiejący sie sprawdzić w życiu, nie tylko w zabawie...

Po prostu nie planuj co i jak. Idź spokojnie przez życie i trzymaj się tego, ze współżycie zaczniesz dopiero po ślubie. Życie samo będzie pisać scenariusze. Najprawdopodobniej dobre, bo przecież Pan Bóg czuwa, prawda?

J.