Gość 17.02.2018 15:52

Szczęść Boże
Jak to było z Donacją Konstantyna? Jest to niewątpliwie sfałszowany dokument, na którego mocy cesarz rzymski miał nadać Kościołowi Katolickiemu liczne dobra i przywileje. Czy papieże korzystali z tego sfałszowanego dokumentu? Jaka była historia tego dokumentu i jak należy ją rozumieć? Jak się dowiedziałam o tym fałszerstwie to zaczęłam mieć wątpliwości, czy Kościół Katolicki nie zatuszował czegoś w historii.

Odpowiedź:

Zdaje się, że dokument niczego tak naprawdę w Kościele nie zmienił. No, zastanówmy się, jakie znaczenie miałoby, gdyby dziś pojawił się np. dokument przekazujący mojemu prapraprapraprapradziadkowi pałac królewski w Warszawie?

Fałszerstwo miało raczej na celu uzasadnić już istniejące przywileje Kościoła rzymskiego. No i proszę się nie martwić: zdanie cesarza Konstantyna dotyczące ważności stolic może i nie byłoby bez znaczenia, ale po wiekach nikt by się nimi tak naprawdę nie przejął. Zwłaszcza, że w czasach, w których dokument się pojawił Bizancjum miało już tylko iluzoryczną władzę nad Rzymem. Ten musiał organizować się sam...

No bo wedle artykułu w Wikipedii powstał on między 750 a 850 rokiem. Tymczasem Państw Kościelne powstało w 754 czy 754 roku. I ten dokument nie miał na to żadnego wpływu...

Po prostu znajdując takie historyczne smaczki warto znać szerzej historię tego czasu...

J.