Gość 13.01.2018 10:04

Od paru lat dość mocno jestem zaangażowany w walkę z tym grzechem masturbacji ale niezbyt potrafię mu się przeciwstawiać

(...) Przy wieczornej modlitwie odmawiam "Strażniczko czystości, pomagaj nam nieustannie" ponieważ nie chcę grzeszyć. Mam tutaj pytanie, czy w takim wypadku masturbacja jest grzechem ciężkim? Niedotrzymana obietnica staje się kłamstwem więc i tutaj automatycznie pojawia się kolejny grzech, prawda? Co robić? Jak zwiększyć świadomość w nocy, aby impuls nie brał nade mną kontroli? jak spać aby tylko spać??

Odpowiedź:

Niedotrzymana obietnica niekoniecznie jest kłamstwem. Bo liczy się intencja, a nie to, co stanie się potem. Ale dylematy czy w takiej czy innej sytuacji masturbacja jest grzechem ciężkim czy lekkim powinien rozstrzygać spowiednik. Zasadą jest, że to grzech ciężki.

J.