Gość 20.11.2017 14:43

Mam pytanie odnośnie grzechów cudzych. Konkretnie jakis czas temu spotkałem się z sytuacją z której mogło wynikać ze pewna osoba zrobiła coś złego(wole nie mowic co to ale podchodzi to pod grzech cięzki) wtedy nie zareagowałem i jakos mi to wyleciało z głowy i ostatnio mi się o tym przypomniało. Czy mam obowiązek teraz do tej sprawy wracac? Dodam, ze osoba ta byla do spowiedzi i chodzi do Komuni Św. W razie możliwości prosiłbym o ukrycie pytania

Odpowiedź:

Nie ukrywam pytania, bo nie ma tu nic, co mogłoby jakoś komuś szkodzić. Nie wiadomo o kogo chodzi. Ba, nie wiadomo nawet o co chodzi. I szczerze mówiąc nie potrafię na to pytanie odpowiedzieć. Bo piszesz: "konkretnie jakis czas temu spotkałem się z sytuacją z której mogło wynikać ze pewna osoba zrobiła coś złego". Mogło czy wyniknęło? To spora różnica. Nie wiedząc o co konkretnie chodzi, kogo miałbyś upomnieć, ani nawet o to, czy Twój brak upomnienia miał jakiś wpływ na ten grzech czy nie, nie jestem w  stanie na to pytanie odpowiedzieć.
 

Wydaje mi się, ze najprościej będzie jak po prostu spytasz spowiednika. Stawiając je już sprawę wyznasz. I nie będzie problemu grzech to był do którego trzeba wracać czy tez nie...

J.