Gość 22.08.2017 18:53

Nienawidzić kogoś (w znaczeniu pielęgnować nienawiść) to grzech ciężki? A cieszyć się w sposób świadomy i wyrachowany z czyjegoś (wielkiego) nieszczęścia (delektować się tym długi czasookres) to też grzech ciężki?

Życzyć komuś wielkiego zła to grzech ciężki.
Ale czasem to się zlewa. Jeśli ktoś myśli, że będzie się cieszył jak komuś coś nie wyjdzie albo spotka go duże nieszczęście to granica jest śliska - między życzeniem komuś wielkiego zła, a postanowieniem, że się będzie cieszył jak kogoś ono spotka.

Odpowiedź:

Zarówno życzyć komuś zła jak i cieszyć się, że kogoś spotkało zło, to zasadniczo grzech. Ale jako że nie znam konkretów piszę "zasadniczo" . No bo np. życzyć złodziejowi, żeby trafił za kradzież do więzienia - czyli został sprawiedliwie ukarany - raczej grzechem nie jest...

J.