Ketjow 20.08.2017 23:13

Szczęść Boże.
W Ewangelii czytamy o "nie rzucaniu pereł przed wieprze".Proszę o wyjaśnienie.
Czy perłą jest Słowo Boże,czy ewangelizowanie?
Czy ewangelicznym wieprzem są poganie, niewierzący?
Chrześcijanin jest wezwany do ewangelizowania. Gdzie jest granica, w jakich okolicznosciach ma odstąpić od tego co jest obowiązkiem każdego wierzącego?
Bóg zapłać.

Odpowiedź:

A czym jest ewangelizacja? Głoszeniem Dobrej Nowiny, prawda? No, powiedzmy, ze tylko "kerygmatu", ale przecież to ciągle dobra nowina, prawda?

Gdy chodzi już o samą tę ewangeliczną wypowiedź Jezusa, to trzeba zauważyć, że gdyby ta perłą miało być słowo Boża, a wierzem niewierzący czy poganin, to znaczyłoby, że Jezus zakazuje głoszenia Ewangelii wszystkim narodom. Co w innym miejscu sam, wyraźnie swoim uczniom nakazał. 

Perła w tym fragmencie Pisma świętego jest każda chrześcijańska świętość. To może być słowo Boże, ale też Eucharystia, udzielanie chrztu itd. A wieprze, to ludzie niegodni dania im tej świętości. Przynajmniej w danym momencie niegodni. 

Ot, człowiek pijany jak bela. Czy należy mu mówić o miłości Boga? Albo udzielać Komunii? Albo dawać Komunię komuś, kto chciałby ją sprofanować? Albo rozgrzeszać w spowiedzi kogoś, kto przyszedł do konfesjonału, żeby się pośmiać ze spowiednika i go nagrać?

No wiadomo...

J.