Gość 23.06.2017 09:42

Witam,

1.Czy zachowania kompulsywne, które prowadzą do grzechu (np. poprzez powodowanie często tych samych złych skłonności i zachowań, np. masturbacja, przelewanie własnego stresu i agresji na innych) jest przedmiotem raczej pracy z psychologiem lub terapeutą, czy powinniśmy się jednak z tego też spowiadać?
2.Nie pamiętam, czy dostałam rozgrzeszenie na ostatniej Spowiedzi. Pokutę-na pewno. Ponieważ były to grzechy podlegające materii rozgrzeszenia, ale jeśli faktycznie by się zdarzyło, że po nauce w trakcie spowiedzi ksiądz by zapomniał udzielić rozgrzeszenia, to czy spowiedź jest wtedy ważna? Czy powinnam jednak wyznać te grzechy jeszcze raz bądź wspomnieć na następnej spowiedzi, że nie jestem pewna co do rozgrzeszenia?
3.Czy klonowanie zwierząt, a nawet ściślej: jakiś tkanek, które mogą pomóc potem w ratowaniu ludzi, przeszczepach itd jest moralnie i etycznie poprawne, i nie jest grzechem?
4.Odnośnie modlitwy. Mam problem na modlitwie objawiający się brakiem skupienia, wyłączeniem się, rozproszeniem i to trwa już bardzo długo. Czasami w trakcie modlitwy nawet zapomnę, w którym momencie jestem, bądź nie umiem sobie przypomnieć czy dana modlitwę zmawiałam czy nie. Co może mi pomóc w takiej sytuacji? I czy muszę odmówić taką modlitwę jeszcze raz, bądź ją powtórzyć, jeśli nie mam pewności co do jej odmówienia, albo gdy rozproszeń i mego braku skupienia było w niej więcej, niż "samej" modlitwy?

Dziękuję.

Odpowiedź:

1. Zagadnienie to należy wyjaśnić ze spowiednikiem. Zachowania kompulsywne mają oczywiście wpływ na dobrowolność czynu. Pytanie tylko, czy w w konretnym wypadku tak właśnie jest czy to szukanie wymówki.

2. Skoro ksiądz zadał pokutę, to na pewno rozgrzeszył. Proszę się nie martwić.

3. Nie jest to grzechem. Jest grzechem eksperymentowanie na człowieku. Ale już nie eksperymentowanie na tkankach - skórze, krwi itd...

4. Proszę odmawiać modlitwę półgłosem albo szeptem. Wtedy nawet gdy myśli uciekają można być pewnym, że człowiek nie przerwał modlitwy. Przy modlitwie czysto myślnej trudno to jednoznacznie rozstrzygnąć...

J.