Gość 20.06.2017 13:49

1. Mówić o kimś za jego plecami "a to dziad" ale tak pół żartem pół serio to grzech ciężki/lekki?

2. Czy jak kolega mówi do koleżanki "idiotko" / "głupia idiotko", ale ona wie że w żartach i też się z tego śmieje, to to jakiś grzech lub jakieś nieuporządkowanie moralne?

Odpowiedź:

1. Problemem najczęściej nie jest to, jakiego się sformułowania użyje. W tym wypadku nie wydaje się ono zresztą jakoś strasznie obraźliwe. Grzechem może być to, co się podczas takiej rozmowy działo. Czyli ewentualne oszczerstwo rzucone pod czyimś adresem, pochopny sąd, obmowa...

2. Kontekst wskazuje, że nie jest to na pewno grzech ciężki. Natomiast zwracanie się w ten sposób do koleżanki, to chyba jakieś mocne nieuporządkowanie. Niekoniecznie moralne, ale wskazujące na problem we właściwym odnoszeniu się do bliźnich...

J.