XYZ 10.12.2016 10:46

Nasuwa mi się takie pytanie.
Rok temu bardzo słabo zachowałem się zapytany na zajęciach - pytanie kierowane do grupy - kto popiera katolicką naukę Kościoła. Zanim zebrałem się na odwagę i zgłosiłem, to pytanie już wybrzmiało i nikt się nie zgłosił. Było mi tego mocno wstyd i się wyspowiadałem. Nie pamiętam jednak czy zrobiłem to zaraz po tych zajęciach czy może racjonalizowałem sobie, że to nie jest grzech ciężki (a teraz uważam, że to był grzech ciężki) i przyjąłem Komunię, a wyspowiadałem się przy okazji następnej Mszy. Przypomniało mi się o tym teraz i uznałem, że wyspowiadam się z tego jeszcze raz. (...)

Odpowiedź:

Proszę ten dylemat przedstawić spowiednikowi. Nie jestem w stanie decydować, gdy pojawia się "chyba". 

J.