Gość11 24.06.2016 18:25

Szczęść Boże,

proszę Odpowiadającego o sugestie i pomoc w rozwiązaniu dylematu. Trudno mi podjąć decyzję i dlatego liczę na obiektywizm osoby, która stoi „obok” sprawy.

Proszę także Odpowiadającego o niepublikowanie tego „pytania”.

(...)
Pozdrawiam.
Z Panem Bogiem

Odpowiedź:

Mocno mi się wydaje, że nie jest istotne, czy wiążąc się z tą czy inną kobietą dokonało się dobrego wyboru. I czy było się w niej zakochanym czy nie. Ważniejsze, żeby ten wybór usensownić. Trzeba się po prostu starać tę miłość pielęgnować. Skoro nie było ognia na początku trzeba robić wszystko, by teraz ten ogień zapłonął. A nie wracać do przeszłości, do tego, co teoretycznie mogło by się stać... To zresztą Pan ślubował: miłość. Nie że wtedy ją Pan kocha, ale że kochać będzie zawsze....

Zresztą... Myśli Pan, ze tą ukochaną, która Pana rzuciła było by lepiej? Nie sądzę. Jeśli Pana miłością wzgardziła, to pewnie wcześniej czy później i tak by to zrobiła...

J.