Agnieszka1111 09.02.2016 21:19

Witam. Mam nurtujące mnie pytanie
W ubiegły piątek byłam u spowiedzi. Wyznawalam grzechy i chciałam wyznać na końcu, że naruszalam prywatność innych, miałam tu na myśli że na przykład czytam im wiadomości, nie wiem czy dobrze to ujęłam.
Chciałam jeszcze dodać że każda spowiedź mnie stresuje. I wyznając grzechy na końcu powiedziałam, że "nieszanowalam własności innych" i mówiąc ten grzech miałam na myśli ten, że naruszalam prywatność innych, ale chyba ze stresu powiedziałam,że więcej grzechów nie pamiętam...
czy ja zatailam ten grzech
proszę o szybką odpowiedź

Odpowiedź:

Chyba za stresu pominęłaś ten ostatni grzech. Chyba... Nie ma wiec mowy o zatajeniu. Ty z nerwów nawet nie pamiętasz, co mówiłaś. Jak by to miało być zatajenie?

Powiedz o tym na następnej spowiedzi. Że podczas ostatniej chyba zapomniałaś. Wystarczy...

J.