Gość 09.02.2016 12:29

Witam.
Moj problem polega na tym, ze wraz z mezem robimy nieczyste rzeczy ktore nie przystoja malzenstwu. Mianowicie pieszczoty, zakonczone orgazmem i wytryskiem. A wiec nieplodne. Nie chce tego robic ale to jest silniejsze. Po wszystkim za kazdym razem zbiera mi sie na placz ze tak ciezko zgrzeszylam. Ide do spowiedzi z postanowieniem poprawy a po kilku dniach znow jest to samo. Stosunku plciowego razem z mezem nie chcemy, poniekad ze strachu przed ciaza (jedno dziecko mamy, na drugie w tej chwili nie mozemy pozwolic ale w przyszlosci chcemy). Co mam zrobic ze swoja ulomnoscia? Nie chce ranic Boga...
Moze zna Odpowiadajacy jakies forum ze wsparciem duchowym?
Bog zaplac..

Odpowiedź:

Nie bardzo wiem jakie wsparcie w internecie polecić...

Cóż... Wydaje mi się, że skoro to od Pani silniejsze... To trzeba po prostu ciągle powstawać. I pewnego dnia dojrzeć do decyzji o kolejnym dziecku albo o stosowaniu npr...

J.