Gość 06.02.2016 21:32

Szczęść Boże,
Mam pewien problem, gdyż obawiam się, czy nie doszło do profanacji. Gdy przed wizytą duszpasterską na stole była już przyszykowana woda święcona, moja kotka się jej napiła. Chciałam ją odciągnąć, ale mam powiedziała ze śmiechem, że przecież nic się nie stanie. Mnie niestety również to rozbawiło i również myślałam, że to raczej nie profanacja, ale teraz zaczynam się zastanawiać, czy ejdnak nie było inaczej.

Odpowiedź:

Moim zdaniem trudno to uznać za profanację. Przecież to nie wynikało z jakiejś złośliwej intencji.

J.