Gość 18.12.2015 07:39

Dzień dobry.
Moi tesciowie są prawosławni. Nie lubią mnie i nieszczegolnie się z tym kryją. Dlatego nie chce ich odwiedzać. Nie zabraniam jednak kontaktów z nimi dziecku i mężowi. Czy sama grzesze? Czy rowniez zgrzesze nie odwiedzając ich w swieta?
2. Czy katolik może jeść prosforę?
3. Czy dziecko poczęte podczas współżycia przedmalzenskiego w jakiś sposób wpływa na ciężar grzechu niż po prostu współżycie przed ślubem lub przed ślubem z zabezpieczeniem?
4. Przez całe moje życie przeszłam wiele spowiedzi jednak kiedyś nie zdawałam sobie sprawy z powinności. Tzn nie wszystkie zło zostalosc zadoscuczynione. Co teraz? Nie pamiętam przecież kiedy to było i jakie to były zła.
5. A co w przypadku kiedy jakiegoś zla nie da się zadośćuczynić?
6. Mam problem ze spowiedzia i z grzechami. Czzesto idac do komunii po spowiedzi na kolejny raz kolejny tydzień boję się ze nie jestem godna do niej podejść bo nie jestem pewna czy zgrzeszylam ciężko. Oczywiście wiem że grzech ciezki to taki ktory popełniamy swiadomie. Czy jesli nie jestem pewna czy powinnam podejść do komunii to lepiej podejść czy nie? Czy jesli podejde a okaże się ze nie powinnam to coś się stanie?
7. A czy kiedy mam okazję wstąpić do kościoła w środku tygodnia a tego nie zrobię bo np spieszę się do dziecka to grzech?
8. I ostatnie pytanie czy nieuczestnictwo we mszy św z powodu bardzo złego samopoczucia to grzech?

Dziękuję za odpowiedzi i przeprasZam za takiego "tasiemca"

Odpowiedź:

1. Nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Tak to zazwyczaj jest, że za tego rodzaju napięcia odpowiadają trochę i jedni i drudzy. Poza tym ważne jest też szukanie pojednania. Czy w Twoim wypadku lepiej jest nie drażnić rodziców swoim widokiem czy może lepiej jednak byłoby szukać zgody nie jestem w  stanie powiedzieć...

2. Jeść może, bo to chleb. O ile czegoś nie pomieszałem, niekonsekrowany. Nie jest to zdrada naszej wiary. Zwłaszcza że masz prawosławnego męża...

3. Grzech jest zawsze złem. I najczęściej nie ma co dywagować, czy jakiś grzech jest mniejszy od innego czy większy. Ot, czy większy grzech ma ten, co zabił 8 osób czy ten, kto zabił ich tylko 7.

4-5 Nie każde zło potrafimy naprawić. Dlatego ksiądz wyznacza nam pokutę. Ją koniecznie mamy wypełnić. Trzeba też koniecznie oddać ukradzione i sprostować oszczerstwa. Ale gdy minęło wiele lat i nie bardzo pamiętamy co i jak, albo jakieś nasze działanie mogłoby otworzyć stare rany lepiej to już zostawić... Zawsze też można zło  naprawiać modlitwą za innych...

6. Zasada ogólna brzmi, że w wątpliwości nie należy działać. Czyli jeśli nie wiesz, czy popełniłaś grzech ciężki czy nie, powinnaś przed przyjęciem komunii pójść do spowiedzi. Z tym że zasada ta nie dotyczy osób ze skrupulatnym sumieniem. Ale - dodajmy - owe wątpliwości muszą być racjonalne. Czyli rozum nie umie powiedzieć czy był grzech ciężki czy nie. Wątpliwościami "odczuć", nie trzeba się przejmować. Np. ktoś na rozum wie, że nic bardzo złego nie zrobił, a jakoś boi się, co to będzie, jeśli jednak w ocenie się pomylił....

7. Nie jest to grzech. Na pewno nie taki, z którego trzeba by się spowiadać.

8. Chodzi o mszę niedzielną czy świąteczną? Choroba zwalnia z obowiązku uczestnictwa w niedzielnej mszy. A bardzo złe samopoczucie to chyba choroba...

J.