MM 30.07.2015 17:38

Witajcie. Mam oto taki problem. Nie lubię muzułmanów. Za nic nie ufam tym ludziom ze względu na ich agresywny islam. Wiele razy słyszę o zamachach, morderstwach na chrześcijanach i chęci narzucania innym swoich zwyczajów. Religia kompletnie inna niż chrześcijaństwo. Według mojej wiedzy najwięcej chrześcijan ginie z rąk muzułmanów tylko dlatego, że są właśnie chrześcijanami. Niejednokrotnie w towarzystwie innych osób negatywnie się o muzułmanach wyrażałem bo uważam że w XXI wieku takie postępowanie nie powinno mieć miejsca. To nie średniowiecze, to nie epoka wypraw krzyżowych i wojen religijnych. To nie jest tak, że życzę im wszystkiego najgorszego ale np. stanowczo sprzeciwiam się ich przyjmowaniu do Europy w sytuacji gdy w innych krajach arabskich jak Arabia Saudyjska, Katar czy ZEA wojen nie ma a szejkowie mają tyle kasy z petrodolarów, że pół Europy mogliby kupić a mimo to odsyłają swoich "braci w wierze" do tej znienawidzonej przez nich chrześcijańskiej Europy. Warto wspomnieć też o karze śmierci za próbę odejścia od tej religii miłości i pokoju czy też np. zabójstwa honorowego w przypadku związku muzułmanki z chrześcijaninem. Oczywiście odwrotna sytuacja już jest jak najbardziej dopuszczalna pod warunkiem przejścia chrześcijanki na islam - ot prawdziwie szanująca inne wyznania religia. Do tego dochodzi jeszcze sytuacja w której grupa muzułmańskich imigrantów wyrzuca chrześcijan z łodzi na Morzu Śródziemnym w drodze do Europy bo to przecież niewierni. Moje pytania to: Czy niechęć do tej grupy wyznaniowej jest grzechem? Czy "muszę" lubić wszystkich bez względu na to co robią? Dziękuję za odpowiedzi.

Odpowiedź:

Lubić nikogo nie musisz, ale trzeba wszystkich traktować sprawiedliwie. Muzułmanie bywają różni i trudno wszystkich wkładać do tego samego wora. Co więc powinieneś robić? Staraj się w tych swoich ocenach być powściągliwy i jak najbardziej sprawiedliwy. Nie nawołuj do zemsty czy temu podobnych spraw.... Po prostu patrz czy twoja postawa przynosi albo może przynieść jakieś dobro (także dobro obrony nas przed zalewem islamu) czy też raczej zło (krzywdę muzułmanom).

J.