Gość 17.02.2014 02:23

Szczęść Boże,

mam 27 lat i poznałam ostatnio naprawdę wartościowego chłopaka.

Wcześniej długi okres czasu byłam w związku w którym dochodziło do współżycia. Naprawdę bardzo żałuję, że tak postępowałam i jest mi bardzo przykro z tego powodu. Wtedy w tamtym związku też uważałam, że to co robimy jest złe, próbowałam przekonywać chłopaka żebyśmy tak nie robili, ale nie chciał nawet słuchać. W końcu zebrałam się na odwagę i z nim zerwałam, teraz myślę że to była słuszna decyzja.

W każdym razie, myślę, że powinnam obecnemu chłopakowi powiedzieć o tym, że mam już niestety doświadczenie seksualne, że nie jestem już dziewicą, ale bez szczegółów. Czy to będzie w porządku wobec niego, jeśli mu tak ogólnie powiem?
Kiedy najlepiej o tym powiedzieć, teraz czy może jak się lepiej poznamy?
Wiem, że on na szczęście chce czekać z tym do ślubu i wiem też, że on zachował czystość.
Obawiam się też, że jeśli mu o tym powiem, to to popsuje naszą relację, bo wiem, że dla niego jest to ważne.

Odpowiedź:

Zasadniczo nie ma potrzeby opowiadać o swojej przeszłości. Zwłaszcza w szczegółach. Nie powinnaś jednak udawać, ze Twoja przeszłość jest inna. To znaczy jeśli chłopak zacznie mówić o tym jakie ważne dla niego jest, byś była dziewicą i jak to dobrze, że nią jesteś to po prostu mu powiedz jak było naprawdę. Wystarczy jeśli powiesz ogólnie, nawet bez informacji z kim, ile razy. Jeśli jest wartościowym człowiekiem, powinien Cię zaakceptować nawet ze zła przeszłością...

J.