Gośćd 08.04.2013 13:50

czy jeżeli niechcąco na kilka sekund zajmę się nieczystą myślą, a potem
z tego powodu aby upewnić się czy możliwe nie popełniłem grzechu ciężkiego
przypomnę sobie tę myśl i będę ją sobie przez pewien czas przypominał aby nie dręczyły mnie wątpliwości to czy przez to przypominanie popełniam grzech ciężki?

Odpowiedź:

Jeśli grzeszna myśl pojawia się w głowie człowieka, ale nie ma na nią przyzwolenia woli, to nie ma grzechu. To znaczy nie ma go tak długo, jak człowiek nie uświadomi sobie, że robi coś niewłaściwego. Wtedy powinien myśl od siebie odsunąć.

Nie potrafię jednak rozwiązać Twojego dylematu. Wracanie do tej myśli, żeby ocenić czy była grzeszna czy nie pewnie jest wyrazem jakichś kłopotów ze skrupułami. Bo nie sądzę że jesteś tak przewrotny, by chcieć nieczystych myśli o znaleźć wymówkę, by nie mieć grzechu. Tyle ze takiej sytuacji nie ma co analizować. Jeśli oceniłeś, że myśl była nieczysta możesz tylko chwile zastanowić się, czy byłeś świadom, że robisz coś złego. Jeśli nie - a tak wynika z tego co piszesz - grzechu nie było...

J.