asfalt 20.02.2013 15:29

Grzech jest czynem osobistym; co więcej, ponosimy odpowiedzialność za grzechy popełniane przez innych, gdy w nich współdziałamy:
– uczestnicząc w nich bezpośrednio i dobrowolnie;
– nakazując je, zalecając, pochwalając lub aprobując;
– nie wyjawiając ich lub nie przeszkadzając im, mimo że jesteśmy do tego zobowiązani;
– chroniąc tych, którzy popełniają zło (KKK 1868).

Moje pytanie dotyczy trzeciego myślnika: Jak mam wyjawiać te grzechy i jak im przeszkadzać?
Mam zostać konfidentem czy tylko informować innych gdy widzę, że popełniają grzech i zmuszać ludzi do zaprzestania czynienia zła na siłę?

Zatem, gdy widzę jak ktoś rzuca śmieci na trawnik, to powiniem zwrócić mu uwagę?
Jak kierowca w autobusie przekracza prędkość to też mam mu zwracać uwagę?
ITP. ITD...

Musiałbym tylko w życiu ludziom zwracać uwagę i zajmowałbym się tym 24/h.

O co tu chodzi?

Odpowiedź:

Kluczem do zrozumienia tego wskazania jest owo "mimo iż jesteśmy do tego zobowiązani". Nie jesteś zobowiązany do pouczania kogoś rzucającego na trawnik papierek, nie jesteś zobowiązany do pilnowania kierowcy autobusu. Ale np. rodzic jest zobowiązany do pilnowania swoich dzieci. Więc jeśli nie reaguje na czynione przez nich zło, grzeszy. Podobnie szef w pracy, który toleruje kradzieże swoich podwładnych...

J.