Michał O. 17.02.2013 12:39

Szczęść Boże. Mam takie pytania:
1. Czy będąc katolikiem popełniam grzech albo narażam się na potępienie jeśli powątpiewam w dogmaty? Czy jest to jakby grzech przeciw Duchowi Świętemu, bo sprzeciwiam się uznanej prawdzie chrześcijańskiej? Sprzeciwiam czy powątpiewam – czy to to samo?
A jak to jest gdy protestant powątpiewa w dogmaty katolickie. Czy one jego nie obowiązują bo jest innego wyznania, jest protestantem? On powątpiewać może w dogmaty bo jest protestantem i nie popełnia grzechu przeciw Duchowi Świętemu sprzeciwiania się uznanej prawdzie chrześcijańskiej? Tylko katolikowi nie wolno powątpiewać w dogmaty?
Więc podsumowując: czy ja, jako katolik, popełniam grzech albo narażam się na potępienie jeśli powątpiewam w dogmaty? Nie sprzeciwiam się im, ale powątpiewam, mam niepewności. Czy popełniam wtedy grzech przeciw Duchowi Świętemu sprzeciwiania się uznanej prawdzie chrześcijańskiej? I jak to jest z protestantem w tej sprawie.
A drugie pytanie:
2. Dogmat o tym, że Msza Święta to Ofiara. Nie umiem tego zrozumieć, pojąć, że Msza to Ofiara. Naczytałem się protestanckich opinii o tym i mam zamęt w głowie, że to nie Ofiara a pamiątka. Myślę sobie, jak pierwsi chrześcijanie wykonywali polecenie Pana Jezusa, by „czynić To na Jego pamiątkę” i z tego co się dowiedziałem pierwsi chrześcijanie gromadzili się na Łamaniu Chleba tylko w niedzielę, a nie codziennie jak teraz jest w kościele katolickim – dlaczego tak teraz jest? Czy pierwsi chrześcijanie wierzyli (wiedzieli), że to Łamanie Chleba, na które się gromadzą w niedzielę to Msza i że jest to Ofiara bezkrwawa, uobecniająca Ofiarę Chrystusa i czy wierzyli że pod postacią chleba i wina jest obecny Pan Jezus z Ciałem, Krwią, Duszą i Bóstwem (obecny na słowa kapłana, a nie tylko przez wiarę zgromadzonych)? Dlaczego teraz jest codziennie Łamanie Chleba a nie co niedzielę tak jak za pierwszych Chrześcijan? Jest Wolny Kościół Apostolski Pięćdziesiątnicy. To wyznanie zbiera się na Wieczerzy Pańskiej, na łamaniu chleba tylko co niedzielę, a nie codziennie, tak jak codzienna Eucharystia katolicka. Potwierdzają to tym, że w Piśmie jest napisane, że apostołowie zbierali się na łamaniu chleba w pierwszy dzień po szabacie. Dlaczego w kościele katolickim łamanie chleba odbywa się codziennie a nie tylko co niedzielę? Kiedy się to zmieniło, że zaczęto codziennie gromadzić się na Łamaniu Chleba a nie co niedzielę tylko? Czy pierwsi chrześcijanie wierzyli (wiedzieli), że to Łamanie Chleba, na które się gromadzą w niedzielę to Msza i że jest to Ofiara bezkrwawa, uobecniająca Ofiarę Chrystusa?
Czy grzeszę mając takie wątpliwości jak w tym pytaniu drugim?
3. I ostatecznie: czy tak naprawdę wszystkie wyznania, zarówno katolicy, protestanci, Wolny Kościół Apostolski Pięćdziesiątnicy nie są w błędzie, a ich członkowie powinni wierzyć w to co wierzą i każde wyznanie jest dobre i prowadzi do Boga. Ważne by tylko katolik trzymał się tego co uczy katolicki kościół a protestant tego co uczy kościół protestancki? I że źle jest gdy katolik zaczyna powątpiewać w dogmaty i zaczyna stawać się protestantem? Jak to jest?
Pozdrawiam i z góry bardzo dziękuję za odpowiedź, bo jestem zaniepokojony tymi wątpliwościami i że czynię przez to coś złego - jakiś grzech.

Odpowiedź:

1. Czy wiara dopuszcza wątpliwości? Świetnie wyjaśnił to kiedyś. o. Jacek Salij. Zobacz TUTAJ

2. Pan Jezus mówi: to jest Ciało Moje, które za was będzie wydane. A nie symbol Ciała, pamiątka Ciała... Zresztą wypowiedź o tym, że Jezus da swoje Ciało do spożycia bardzo zgorszyło słuchających Go. To  w szóstym rozdziale Ewangelii Jana. Gdyby miało chodzić tylko o symbol, pamiątkę, to Żydzi nie mieliby powodu do odejścia, do zgorszenia się nauką Jezusa...

Dlaczego odprawiamy Mszę codziennie... Szczerze  mówiąc nie przypominam sobie fragmentu w Nowym Testamencie, który by wskazywał, że chrześcijanie sprawowali Eucharystię tylko w niedzielę. Jest mowa o niedzielnym łamaniu chleba, ale nie jest powiedziane, że spotkania miały miejsce tylko wtedy. A w Dz 2, 46 napisano: "Codziennie trwali jednomyślnie w świątyni, a łamiąc chleb po domach przyjmowali posiłek w radości i prostocie serca". A Pan Jezus ustanowił Eucharystie w czwartek...

3. Jeśli jedna wspólnota chrześcijańska uczy czegoś, co sprzeczne jest z nauką drugiej, to obie nie mogą mieć racji. Katolicy dość często patrzą na sprawy dość szeroko. Mówią np. wiara i uczynki zbawiają, źródłem wiary jest Tradycja i Pismo Święte, a nie, jak protestanci tylko to czy tylko tamto. Te stanowiska w całkiem sporej części można uzgodnić, gdy pozbywamy się ducha polemiki. Przykładem - wspólna katolicko-luterańska deklaracja o usprawiedliwieniu. Ale różnice jednak są. Zwłaszcza ze wspólnotami nowymi i małymi, które nie dopracowały się bardziej rozbudowanej teologii...

Każdy chrześcijanin natomiast powinien iść za swoim sumieniem. Mnie sumienie mówi, że mój Kościół najpełniej rozpoznał naukę Jezusa. Naprawdę...

J.