Gość 22.02.2012 16:55

Witam. Moja dziewczyna postanowiła na okres Wielkiego Postu, ze nie bedzie sie ze mną namietnie calowac. Rozumiem to i tez oczywiscie sie do tego zobowiazuje. Tylko czy to wogole mozna nazwac postanowieniem wielkopostnym? Przeciez nie mozemy zobowiązywac sie do czegos czego i tak powinnismy unikac, nie tylko w okresie Postu. Post No bo pocalunkow powinno sie unikac nie tylko w Poscie a do samego slubu. Czy nie lepiej aby sobie postanowila odmowic czegos, co bedzie przyjemne ale wolno jej to robic? Nie wiem np. jedzenie slodyczy? Bóg zapłać za odpowiedź.

Odpowiedź:

Jeśli w Wielkim Poście ktoś postanawia zerwać z grzechem, to bardzo dobrze. Nie może tego traktować jako umartwienie, fakt. Ale jako wyraz miłości do Jezusa, jak najbardziej...

Bo wielki post nie jest dla tresury. Jest po to, żeby gorliwiej szukać tego, co dobre...

J.