Gość 04.02.2012 17:07

Szczęść Boże
do swojego ostatniego pytania o homeopatię dodam taki aspekt. Są np. leki produkowane przez daną aptekę:
(...)
Z tego co czytam, mechanizm produkcji podobny do każdego innego leku homeopatycznego, producent tylko wierzy, że większych rozcieńczeń nie można produkować w maszynach, bo pole elektromagnetyczne maszyn źle zadziała na skuteczność leków. Tak twierdzi też zresztą wielu homeopatów czy chyba też producentów. Czy tych leków powinienem się racjonalnie bać? Nie wiem, czy kiedyś akurat takiego nie zażyłem, na silne nerwice homeopata zamówił mi kiedyś gdy się jeszcze leczyłem taki specyfik produkowany w aptece, nie pamiętam czy akurat w tej, miał być bardzo silny, skuteczny. Teraz mam też nerwice, czy powinienem racjonalnie brać pod uwagę możliwość, że to przez ten lek czy ogólnie przez homeopatię? Byłem wtedy młodszy, głupszy i "dalej" od Kościoła, wierzący, ale tak nijak, w wielu aspektach źle żyjąc, choć jakimś łobuzem znowu nigdy nie byłem. Trochę może z magicznego myślenia się przewinęło, chociaż na pewno nie jakaś czysta magia. Teraz od tego odszedłem.
W domu w szafce jakieś leki homeopatyczne głownie firmy (...) dalej leżą, rodzice by ich nie wyrzucili, wierzą, że to mi pomogło zamiast antybiotyków, które mi bardzo szkodziły. Wydaje mi się, że histeryzuję, teraz najchętniej bym się wystrzelił w rakiecie od całego świata, uciekł bym od wszystkiego. Czytałem, odpowiadający twierdzi, że irydologia nie jest złem, ale strasznie się boję, że np. irydolog mógłby wprowadzić coś z jasnowidztwa przypadkiem, albo że jak już homeopata wierzy w siłę witalną, energię w lekach itp. to już wzięcie leku od niego jest niebezpieczne. Myślę, że to racjonalnie histeria. Ale czuję także, że ta histeria, strach przed jakimkolwiek ewentualnym stykiem np. z akupunktura, choć tu trzeba zachować ostrożność, oddala mnie od czynienia dobra, od skupienia się na dobrych uczynkach, wprowadza w straszny lęk i chęć ucieczki od ludzi. Jak sobie pomóc?

Odpowiedź:

Jak to już pisałem, homeopatia ma tyle z diabłem wspólnego, że jest oszustwem. Może zaszkodzić chyba jedynie tym, którzy zażywają te specyfiki wierząc, że pomagają im przez to demony.

Jak się pozbyć lęku przed przypadkowym popadnięciem w jakieś demoniczne sprawy? Trzeba się modlić. Tak zwyczajnie. Najlepiej codziennie oddawać swoje życie Bogu. To dobra prośba. Bóg na pewno ją przyjmie. I na pewno ochroni przed demonami.Jest przecież silniejszy od nich, prawda?

J.