Gość 04.02.2012 02:49

Niedawno w Kościele było czytanie dotyczące Samuela, którego wołał Pan Bóg. Odpowiadający na pewno wie o jakie czytanie chodzi.
W związku z tym czytaniem chciałbym zadać pytania o rozpoznawanie głosu Boga.
1. Czy możliwe jest usłyszenie jak Bóg do człowieka mówi? Chodzi mi o dosłowne usłyszenie wyraźnego głosu Boga, tak jak słyszymy mówiącego do nas drugiego człowieka.
Z reguły tłumaczy się, że Bóg mówi poprzez różne wydarzenia w naszym życiu, poprzez innych ludzi itd. A czy można usłyszeć bezpośrednio głos Boga?
2. Jeśli tak, to skąd wiedzieć, że to właśnie mówi Bóg i nie uznać mylnie za Boży głos własnych myśli kołaczących się w głowie?
3. Czy może sumienie wyrzucające nam jakiś grzech jest właśnie tym głosem Boga?
4. Czy może z tym głosem Boga, to po prostu jedna wielka przenośnia?
Może to po prostu takie sformułowanie językowe na wzór np. wylewania na kogoś kubła pomyj, czyli nie rozumianego dosłownie kubła, ale w przenośni, jako obrazowego ukazania obgadywania, oczerniania kogoś.
Może sformułowania "głos Boga" nie należy odbierać dosłownie jako wyraźny dźwięk wydawany przy pomocy strun głosowych, języka, warg?
Może na coś co określa się jako głos Boga składają się różne czynniki, np. nasze doświadczenia życiowe, nasz charakter, zdolności i uczucia, oraz zdanie innych ludzi i niekiedy też przypadkowe zdarzenia, które mają wpływ na podejmowane przez nas decyzje. Może suma tych wszystkim czynników stanowi coś co określa się jako głos Boga?
Tylko, że w odniesieniu do czytania o Samuelu takie tłumaczenie nie ma sensu, bo przecież jest napisane, że jego nauczyciel kazał mu odpowiedzieć Bogu "Mówi Panie, bo sługa Twój słucha".
Czyli wychodzi na to, że jednak Bóg bezpośrednio mówił do Samuela. Skoro tak to JAK CZŁOWIEK MA ROZPOZNAĆ GŁOS BOGA?

Odpowiedź:

Określenie "usłyszeć głos Boga" odnosi się zarówno do sytuacji, w których ktoś odczytuje jako wolę Bożą swoje własne, pewne przekonanie, jakieś wydarzenie jako znak dany od Boga, rozeznanie swojego sumienia - czyli w przenośni -  jak i właśnie to, ze wydaje mu się, iż słyszy ten głos dosłownie.

Bóg faktycznie najczęściej przemawia do człowieka przez swoje słowo (Pismo Święte) innych ludzi, wydarzenia czy głos sumienia. Nie można jednak wykluczyć, że ktoś może mieć jakieś specjalne Boże objawienie. I słyszy głos Boży dosłownie. Jak sprawdzić, czy jest to faktycznie głos Boga, a nie wymysł chorej wyobraźni?

Osobie zdrowej psychicznie odpowiadający radziłby czekać. Skoro Bóg posunął się aż do objawienia się jakiemuś człowiekowi, na pewno odezwie się nie jeden raz. No i warto zawsze pytać, na ile to, co mówił "głos" zgodne jest z tym, co mówi nam Boże objawienie zawarte w Piśmie Świętym czy z nauczaniem Kościoła. Bóg nie może przeczyć sam sobie. Więc np. nie zażąda rzeczy niemoralnych, szkodliwych... Czyli rozeznając należy postępować tak, jak w przypadku, gdy "głos Boży" słyszymy niedosłownie...

J.