• Pytający
    21.07.2010 13:11
    Z jednej strony mówicie, że życie cielesne jest tylko doczesnym i jest niczym dla życia wiecznego a z drugiej mówicie, że od tak dziecięcej czynności jak masturbacja zależy nasze życie wieczne... Poza tym popęd seksualny pojawia się u 12-latków, u wdów i u wdowców w wieku 50 czy 60 lat. Czyli według was żeby go zaspokoić mają oni wszyscy się żenić i robić dzieci tak? Czasem partnerzy uprawiają seks manualny, czyli kobieta masturbuje mężczyznę, w taki sam sposób, jak on robiłby to sam. To też jest grzech czy nie?
    • Piotr
      25.10.2011 10:05
      Wystarczy ciągła praca nad sobą i zachowywanie uważnosci w tym co się robi. Seks nie jest niezbędną częścią życia. Zdarzają się upadki, lecz nie należy się nimi zrażać. Ilekroć upadam, wiem że się podniosę.
  • smutna
    31.07.2010 12:14
    widac ze sam masz z tym problem...Moj byly partner tez mial z tym problem...Namawial mnie do wspolzycia,wmawaijac mi ze mnie kocha.ja kochalm Jego i sie zgodzilam.I tak to trwalao.Powiedzial,ze musze z nim TO robic bo wtey On przestanie sie masturbowac...Jednak dalej to robil.Pozniej widzac ze ja jestem zangazowana i mowie powaznie o naszej przszloosci to mnie zostawial,zwyczajnie jak rzecz...I jeszcze dodal,ze on nie chce ze mna byc,tylko chce ze mna sypiac.A jak sobie kogos znajde to juz wtedy nie.Dodam ze byl to moj pierwszy chlopak w sprawach intymnych i w ogole pierwszy w mim zyciu...Pragnelam wziac z Nim slub koscielny.Ale on chcial si tylko zabawic.Nie bede pisala jak sie czuje...A to wszystko przez Jego nauk-masturbacje-STAL SIE EGOISTA...
    • Paweł
      12.11.2010 00:43
      Widać, że w ogóle nie zrozumiałaś postu Pytającego, który stawia zasadnicze pytanie, na które nie potrafiłaś udzielić sensownej odpowiedzi. Zamiast tego dostało się Pytającemu za to, że najwyraźniej "widać, że ma z TYM problem". Skąd Ty wiesz z czym Pytający ma problem? Co ci do tego? Czemu ma ma służyć ta wycieczka personalna? Przeczytaj pierwsze zdanie Pytającego i się do niego ustosunkuj.
  • milena
    18.11.2010 19:29
    Barszo ważna kwestia, bo cały czas podejmuje się temat masturbacji młodych ludzi.Czytam ten temat i teraz widzę ,że ktoś to zauważył,iż może to dotyczyć ludzi samotnych, którzy nie znajdą partnera,jako kobieta po 50 mogę coś wnieść do tematu,zaczęły się u mnie dolegliwosci hormonalne czuję czasami ogromną potrzebę masturbacji i z jednej strony wisi nademną grzech z drugiej okropna samotność i potrzeba bycia z bliską osobą ,ale nie mam już jako 50 latka szans być z kimś zresztą wkrótce ta potzrzeba seksu we mnie zniknie.Ale czasami dopada mnie straszny smutek z tego powodu .samotność jest straszna i odbija się jak echo w pustym mieszkaniu.Jak rozładować takie napięcie seksualne.Czasami myslę ,że zwariuję,praca ,modlitwa?depresja?
    jak uporzadkować myśli ?
  • pierwiosnek
    25.04.2011 15:47
    A co na ten temat Biblia?
    A no coś - jeśli nawet nie wprost - ale stwierdza, mianowicie: Jeśli twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony (Ew. Marka 9:43). Dalszy komentarz zbędny.
    • patom
      04.04.2013 19:30
      ręka doprowadza cię do grzechu? a co powiesz na to, że potrzeba masturbacji rodzi się w mózgu? to mózg jest naszym najbardziej erotycznym organem.. zatem usuń sobie mózg skoro on jest powodem grzechu. jeśli zaś usuniesz mózg.. to będzie samobójstwo.. więc jak to jest?
  • rubin
    16.09.2011 17:01
    dziękuje za ten tekst, walczę z tym i mam nadzieje że sobie poradzę, w sumie od każdej spowiedzi to jedyny mój grzech , ale postanawiam walczyć z tym i dam radę.
    Rozumię, że jest to grzech i należy się z tego spowiadać?
  • reksio
    16.09.2011 17:31
    A czy przeglądanie takich serwisów np. jak www.fotka.pl jest grzechem?
    jest tam wiele kobiet "kuszących" i wielu mężczyzn wchodzi tam tylko "popatrzeć" czy to poniekąd grzech mały, na sumieniu?
  • Robert
    19.09.2011 15:32
    Polecam ten link, masa odpowiedzi na ten problem/temat

    http://adonai.pl/czystosc/
  • dr Piotr Ch.
    25.09.2011 22:06
    Tym, którzy nie radzą sobie z problemem masturbacji, zachęcam do odwiedzenia strony www.sa.org.pl. Znam bardzo wielu ludzi, którym pomogło zaangażowanie się we wspólnotę wsparcia Anonimowych Seksoholików oraz praca nad programem 12 kroków SA. Pozdrawiam. Z Bogiem+
  • Piotr
    25.10.2011 09:52
    Patrząc z czysto technicznego punktu widzenia, nawykowa masturbacja, tak samo jak nałogowy seks, jest szkodliwa. Zwłaszcza dla mężczyzn, gdyż powoduje utratę nasienia, a co za tym idzie nagłą utratę równowago hormonalnej w organizmie. Poza tym prowadzi do zbytniego uniesienia umysłu emocjonalnego, który wtedy przejmuje władzę nad umysłem rozumnym i nie pozwala mu na kierowanie energii naprawczej tam, gdzie zachodzi taka potrzeba. -Ciało choruje.
  • Matka
    31.10.2011 13:36
    Ostatnio przyłapałam na tym mojego czteroletniego synka. On dopiero poznaje swoje ciało i swoją seksualność. Co mam zrobić w tej sytuacji? Mam mu kazać pracować nad sobą? Całe to zamieszanie wydaje mi się lekką przesadą. Chcecie mi powiedzieć, że mój czterolatek grzeszy? Takie malutkie niewinne dziecko? Nie mam pojęcia jak mam postąpić w tej sytuacji...
    • Mateusz
      20.06.2012 02:31
      U 4 latków czasami pojowia się to sporadycznie. Ale nie jest to onanim, ponieważ nie ma w tym w o l i - rozumu. Dopuki nie jest się świadomym grzechu, nie ma w tym winy. Z drugiej strony czy Pani dziecko nie jest "bombardowane" erotyką w reklamach, zwykłych filmach które panstwo ogladacie lub tez kobiecej prasie która akurat lezy na podłodze?
  • Blblblbl
    12.12.2011 00:42
    Jeju, ale wy bzdury opowiadacie w tych komentarzach, jak i w tym artykule jest duża ich część, bo jeżeli nie ma to proszę mi wyjaśnić łaskawie kilka rzeczy.1. Mężczyzna np. mający 20 lat i nie mający kobiety, musi znaleźć zaspokojenie i wie to każdy zdrowy chłopak. I jest też tak, że jeżeli się nie masturbuje to będzie miał mokre sny. Nie jest to regułą. A mężczyzna jest tak skonstruowany, że jego nasienie musi znaleźć ujście. Więc, niech może autor tego artykułu napisze jak to powinno wyglądać skoro masturbacja jest zakazana.
    2. Ja jako mężczyzna często się masturbuje i nie odczuwam nic takiego jak zmęczenie, stany depresyjne czy coś w tym stylu. Odczuwam tylko pozytywne emocje i widzę, że mój organizm tylko na tym zyskuje, jeżeli nie jest to nałóg. Nie piszcie, że to jakieś nieprawdziwe, bo wiem co czuje.
    3. Gdzie w biblii zostało napisane, iż masturbacja to grzech ? Jestem bardzo ciekawy w jaki sposób zaspokajają się księża. W końcu to też tylko ludzie.
    4. Jak coś co jest rzeczą naturalną czyli masturbacja ( bo jeżeli kościół twierdzi, że nie to dochodzimy do paranoi) może być zakazane ? Może to mieć swoiste ograniczenia tak jak uprawianie seksu, ale zakazane być nie może ! Nie może też być według mnie uznawane za grzech w każdej postaci.
    Człowiek działa jak natura chciała. A takie teksty tylko przeczą samym sobie i oszukują ich autorów.
    • Piotr
      10.02.2012 23:58
      To wszystko zależy od wychowania. Problemem nie jest natura, tylko brak wychowania w kierunku panowania nad popędami.
      • Krzysiek
        19.03.2012 17:08
        To nie może zależeć od wychowania ponieważ potrzeby fizjologiczne podlegają "wychowaniu w bardzo małym stopniu". Możemy się nauczyć sikać do WC zamiast w krzaki. To znaczy, że możemy ucywilizować potrzeby, ale nie możemy ich zatrzymać.
    • Darek
      10.06.2013 23:46
      Zadaj sobie pytanie zasadnicze: czy możesz oprzeć się potrzebie masturbacji czy nie możesz nad tym zapanować? To tak jak z alkoholem jeżeli nie możesz przezwyciężyć chęci sięgnięcia po piwo i sytuacja się często powtarza jesteś alkoholikiem. JESTEŚ UZALEŻNIONY. Tak samo jest w przypadku masturbacji. Pozdrawiam.
  • Lunatic
    01.02.2012 04:59
    Ja mialem problem z masturbacja przez 20 lat od 6 roku zycia teraz jestem czysty juz od dobrych 4 miesiecy i chce wam dac recepte jak to zrobic prosta: modlitwa a wszegolnosci Litania do SW FILOMENY to srtasznnie potezna SW sprubujcie rezultaty sa bardzo szybkie.

    http://blue-angel.blog.pl/litania-do-witej-filomeny-w-jana-vianneya,13776441,n

    Ps.tak naweisem mowic ja masturbowalem sie kilka kiikalnascie razy dziennie doslownie wszedzie mowie wam ta modlitwa Dziala w stu %100 aha lepiej uwazajcie z ta neczystoscia bo w pismie sw napisane jest ze niszczy wiezi miedzy ludzmi i UWAGA czlowiek nieczysty mnozy swoje grzechy ponwiwaz bezczescisz swoje cilao w ktorym mieszka Duch Swiety ale zaufajcie tej modlitwie i Sw Filemonie wrzucam tutaj dwa linki do tej Litanii :]] bedzie dobrze mowie wam :]] tylko sie do niej modlcie tutaj jest ksiazeczka
    http://ksiegarniamaryja.pl/swieta-filemona-patronka-konca-czasow-p-1574.html
  • Tomek
    19.05.2012 10:32
    Ja polecam nagranie grzesiaka dotyczące masturbacji.
    http://www.mateuszgrzesiak.tv/szkolenia/strategie_rozwiazania/xT9OfBr08u?a=59

    Jedno z lepszych podejść. Mi pomogło zrozumieć przede wszystkim swoją seksualność, a przez to pozbyć się problemu.
  • o.n.a
    24.07.2012 00:31
    Cwale mnie nie przekonał ten artykuł... od lat mam problem z M. Niezliczoną ilość razy podejmowałam próbę zerwania z tym i wszystko na nic. Myślę, że mój problem polega na tym że nikt mi dobitnie nie potrafi wytłumaczyć dlaczego to podlega pod grzech... nie rozumiem dlaczego zakazuje się przyjemności wzbudzając poczucie winy... Niech mi ktoś to dobitnie wytłumaczy!!!
  • Załamany
    16.08.2012 00:46
    Najgorsze jest to kiedy Twoja dziewczyna wie, że popełniasz taki grzech i czuje się lekko mówiąc i nie wchodząc w szczegóły zdradzana, a Ty czujesz, że niewiele możesz sprawić, aby się z tego wyrwać i nie masz w sobie dostatecznej siły, aby z tym kompletnie zerwać.

    Jej łzy były dla mnie największym bólem nie wspominając o strachu, czy stawiając wszystko na jedną szalę - szczerości i otwartości w związku nie stracę jej. Współczuję wszystkim którzy są w takiej sytuacji i - tak jak jeszcze nigdy - proszę o modlitwę.
  • anonim
    16.11.2012 13:08
    Najbardziej zastanawia mnie fakt iz zwierzeta tez to robią. Kto ma w domu psa ten doskonale zdaje sobie z tego sprawe. Nie chce ludzi porównywac ze zwierzetami, ale jestesmy stworzeni przez jednego Boga i wydaje mi sie ze to rzecz naturalna(nic złego oczywiscie trzeba miec we wszystkim umiar), skoro to tylko zwierze wiec nie moze grzeszyc. A po za tym nigdzie nie moge znalesc gdzie w Pismie Świetm jest napisane to iz masturbacja jest grzchem, czy to nie jest wymyslone poprostu przez Koscioł czy, co najwazniejsze przez BOGA?
  • eno
    28.11.2012 14:25
    Problem nie jest "nie do pokonania". Ja miałem problem z uzależnieniem, nałogiem... Bardzo potrzebowałem wyzwolenia. Po latach przystąpiłem do Spowiedzi i przyjąłem Komunię Świętą. I bardzo pragnąłem, żeby tego nie schrzanić. Od tej Spowiedzi i Komunii sytuacja nigdy już się nie powtórzyła. Pan Bóg leczy; myślę, że współpraca z Jego Łaską też ma znaczenie...
    Chwała Panu!
  • Dawid
    06.06.2013 15:19
    Witam, zgadzam się z powyższym artykułem opierając się na własne doświadczenie. Wyjście z grzechu bez mocy bożej jest chyba niemożliwe. Przez 13 lat z powodu wstydu nie spowiadałem się z tego ciężkiego grzechu, mało tego dopuszczałem się świętokradztwa przyjmując pana Jezusa ( bo co powie rodzina, jak zobaczy że nie przystąpiłem do komunii). Wychodziłem z założenia, że najpierw pozbędę się grzechu a następnie się wyspowiadam i będzie wszystko ok, jednak wszelkie próby zaprzestania kończyły się niepowodzeniem i trwały najwyżej 3 dni. Przełomem była msza św. z modlitwami o uwolnienie w Częstochowie wraz z modlitwami wstawienniczymi. Po tych 13 latach poszedłem do spowiedzi, szczerej spowiedzi, przy konfesjonale klęczałem pół godziny, po odejściu miałem łzy w oczach i czułem się taki lekki. Była to rozmowa z księdzem, która dała mi dużo nadziei, usłyszałem wiele mądrych rad i tutaj apeluje do wszystkich żeby się nie bać, nie wstydzić, takich ludzi jest bardzo dużo! a księża doskonale o tym wiedzą i próbują pomóc, nawet jeśli byście źle trafili nie zniechęcajcie się. Do tej mszy podszedłem jak do każdej coniedzielnej ale to co tam zobaczyłem i co odczułem było czymś niesamowitym. Na własne oczy zobaczyłem że Jezus żyje! Że moc ducha świętego jest olbrzymia i z jego pomocą przezwyciężymy wszystko zło. Ciężko mi to opisać słowami tym bardziej, że zdaję sobie sprawę, że jakbym tam nie był to bym w to nie uwierzył. Napisze tylko tyle że podczas tych modlitw szatan manifestował w niektórych ludziach w przeróżny sposób. Ja odczułem ogromny trudny do opisania ból głowy i tak mi się słabo zrobiło, ponoć cały „zielony” byłem. Inni wybuchali śmiechem i to takim nienormalnym, inni płakali, jeszcze inni cali się trzęśli, niektórym ręce wykrzywiało, upadali na twardą podłogę – wstawali i dalej jak gdyby nigdy nic. Podczas modlitw wstawienniczych nie ukrywam ale nic mi się nie działo, natomiast brat siostra i jej chłopak zasnęli w duchu świętym. Co też mnie zaskoczyło i komentowali, że tak im dobrze było. Obok widziałem jak jakiś chłopak zaczął coś krzyczeć po łacinie, zawołali księdza egzorcystę to chłopak krzyżem rzucał. Może brzmi to bajecznie, ale każdy z Was może pojechać na taką mszę i przeżyć to osobiście. Dla szatana wygodnie jest jeśli o nim zapominamy. Ja jeszcze kilka razy upadłem, ale po każdym grzechu miałem ogromne wyrzuty sumienia i chęć przyjęcia eucharystii! Było tak, że spowiadałem się co 3 dni. Praktycznie z tego jednego grzechu. Ale zaufałem Panu i dałem radę! Życie zmieniło się nie do poznania w końcu mogę o sobie powiedzieć, że jestem szczęśliwy.
    Jeśli ktoś chciałby się dowiedzieć czegoś więcej proszę pisać na maila: ramzes_sc2@poczta.fm jakbym mógł pomóc chociaż jednej osobie w najmniejszym stopniu to będę przeszczęśliwy
    Ja obecnie trwam w czystości, mam narzeczoną z którą budujemy związek oparty na wierze, staramy się przyjmować ciało Pana Jezusa co niedziele, momentami jest ciężko, tak samo jej jak i mnie ale na razie dajemy rade.
    Będę się za Was modlił i również proszę o modlitwę, powodzenia w walce!
  • Paweł
    07.08.2013 09:22
    Przeczytaj zachęcam:
    http://www.rcs.org.pl/pl/o_nas/modlitwa_zawierzenia.html
  • Monia
    14.08.2013 22:12
    Witam!
    A co robić kiedy 5-letnie dziecko (dziewczynka) odkrywa swoją seksualność?..tzn zauważa, że dotykanie pewnych miejsc sprawia jej przyjemność (ona mówi ,że ją to gilgocze)??Osobiście jestem z lekka wystraszona..i nie wiem jak z nią rozmawiać..i co w ogóle powiedzieć..pierwszy raz kiedy to zauważyłam..nakrzyczałam na nią :(
    Co robić????
  • czytelniczka
    15.08.2013 16:32
    ja to nie wiem jak to jest, ale nad niektórymi czynnościami człowiek nie może zapanować,naprawdę. Ja mam 23 lata i nic takiego nie robię, bo wiem, że to jest złe. Tyle,że w dawnych czasach a nawet nie takich dawnych bo babcie brały ślub w wieku 20 lat, a prababacie w wieku 17 lat - przynajmniej w mojej rodzinie - i mogły się realizować łożkowo ;-) Tymczasem ja żyję w celibacie, a jako, że nie mam nikogo bo pewnie bym z nim zgrzeszyła - i nie będę mieć aż do czasu pójścia do pracy w wieku 26 lat, aż do momentu gdy będę w stanie utrzymać finansowo dziecko....to jak tu wytrzymać. Choć się nie masturbuję, bo o ironio nie czuję takiej potrzeby i się boję Boga, to kiedy mam owulację praktycznie cały dzień myślę o seksie jakbym była zboczona, staram się myśleć o czymś innym ale nic nie przychodzi mi do głowy oprócz seksu,a dziś drugi dzień po owulacji ani raz mi do głowy nie przyszła żadna myśl o seksie. Biologi nie oszukamy! ja sobie pomyślałam, że to koszmar jak ja się zaprezentuję przed Bogiem jak nie umiem przestać myślec o seksie - owulacja minęła, a ja juz nie pamiętam, że seks istnieje ;-) Kiedyś na złe samopoczucie i osłabienie lekarka poleciłą mi witaminy z żeń-szeniem i faktycznie depresja mi minęła, chęć do życia też ale z tym chcęc do seksu i się męczyłam bardzo żeby o tym nie myśleć. A kiedy miałam ciężką depresję i chciałąm się zabić seks wogóle mnie nie interesował. Zdrowy młody człowiek ma potrzeby i ja uważam, że kościół jest zbyt restrykcyjny i niesprawiedliwy. Tylko chorzy ludzie z depresją nie mają ochoty na seks. A człowiek blokujący swoje potrzeby jest zgorzkniały. Ja na szczęście jie mam potrzeb oprócz w trakcie owulacji, ale rozumiem, że są ludzie którzy mają większe potrzeby i czują się stłamszeni grzeszni i nieszczęśliwi. Ta sprawa powinna zostać rozważona!!!
  • wyzwolony
    15.12.2013 09:46
    Przez ponad 20 lat borykałem się z tym problemem. Sam nie dałbym rady. Kiedy czytam zajmij się sportem, zainteresuj się innymi, może pomóc post to chce mi się śmiać.

    Mi pomógł udział w modlitwie o uzdrowienie w Duchu Świętym. W pewnym momencie nabożeństwa popłynęły mi łzy. Nie płakałem ale łzy ciekły mi po policzkach. Od tej pory minęły ponad dwa miesiące.

    Straciłem pociąg do pornografii. Normalnie mogę patrzeć na kobietę i nie wyobrażać sobie czegokolwiek w głowie.

    Chwała Panu.
  • Kobalt
    29.12.2013 21:07
    Różaniec ''bransoletka''na rękę z medalikiem św Benedykta - 24h na ręce plus gorąca modlitwa !!! Ja zostałem uwolniony przez Jezusa !! kiedyś onanizowałem sie kilka razy dziennie przez kilkanaście lat !!! Koronka i różaniec najlepszym lekiem na syf onanizmu !!! Pozdrawiam :)
Dyskusja zakończona.

Komentarze do materiału/ów:

Pytania z dnia...

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12