Różne wersje Dekalogu

W katechizmach przykazania są inne niż w Piśmie Świętym, poza tym nie ma w nich przykazania zakazującego czynienia obrazów i rzeźb. Można zatem spotkać się z zarzutem, że Kościół nie tylko zmienił treść przykazań, ale nawet jedno z nich usunął i aby zgadzała się ich liczba, ostatnie podzielił na dwa. Czy ten zarzut jest słuszny?

Nieco później także w tradycji żydowskiej pojawia się inna klasyfikacja. Jej autorem jest Filon Aleksandryjski (ok. 50 r po Chrystusie). Myśli on kategoriami przykazań i oczywiście pierwszy tryb rozkazujący staje się pierwszym przykazaniem: zakaz innych bogów. Drugim przykazaniem jest zakaz czynienia obrazów i oddawania im kultu. Reszta przykazań jak wyżej. Numeracja wprowadzona przez Filona jest używana przez większość Ojców Kościoła aż do czasów Augustyna. Ten ostatni, podobnie jak Filon, przypisuje numer 1 pierwszemu trybowi rozkazującemu, a podobnie jak tradycja Talmudu łączy je z zakazem czynienia obrazów (bożków) i oddawania im kultu. Drugim przykazaniem jest zakaz niewłaściwego używania imienia Boga. W ten sposób pojawia się jeden wolny numer, który Augustyn zagospodarowuje rozbijając ostatnie dwa tryby rozkazujące (w kolejności księgi Powtórzonego Prawa):

— 9. Nie będziesz pożądał żony twojego bliźniego
— 10. Nie będziesz pragnął domu swojego bliźniego ani jego pola, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do twojego bliźniego.

Jak wspomniałem wyżej numeracja przykazań nie jest zapisana w tekście biblijnym i zależy od jego interpretacji. Jest rzeczą pewną, że Dekalog stanowi pewną całość i w Biblii jest cytowany jako słowa Boga. Wynika z tego, że należy czytać nie tylko Wj 20,17 jako całość, ale w ogóle cały Dekalog należy czytać jako jedną całość. I dopiero czytając całość można dokonywać pewnych podziałów wewnątrz struktury całości. Zostawmy na boku sprawę numeracji, która także jest drugorzędna. Zobaczmy jak prezentuje się Dekalog w całości na przykładzie tekstu z księgi Powtórzonego Prawa. Obserwując formę przykazań można je przedstawić w następującym schemacie:

A. Przykazania negatywne (zakazy) odnoszące się do Boga:
— Nie będziesz miał bogów…
— Nie uczynisz sobie posągu…
— Nie będziesz oddawał im pokłonu….
— Nie będziesz brał imienia…

B Przykazania pozytywne (nakazy), które podobnie się kończą:
— Będziesz zważał na szabat,… jak ci nakazał Pan, Bóg twój.
— Czcij swego ojca i swoją matkę… jak ci nakazał Pan, Bóg twój.

C. Przykazania negatywne (zakazy) odnoszące się do człowieka:
— Nie będziesz zabijał.
— Nie będziesz cudzołożył.
— Nie będziesz kradł.
— Jako świadek nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa.
— Nie będziesz pożądał żony twego bliźniego.
— Nie będziesz pragnął domu twego bliźniego…

Ze względu na formę przykazań i ich dziedzinę mamy więc trzy grupy przykazań. W ostatniej grupie (C) jest sześć zakazów. Pierwsze trzy są bardzo krótkie. Trzy ostatnie trochę dłuższe i zawsze zawierają zwrot „twój bliźni”. Wygląda na to, że mają coś wspólnego. Mielibyśmy wówczas w ostatniej grupie C dwie podgrupy, każdą składającą się z trzech zakazów.

Łatwo jest zauważyć, że pomiędzy „Nie będziesz kradł” a „Nie będziesz pragnął domu twego bliźniego...” istnieje pewna relacja: Najpierw się pragnie posiadać rzecz należącą do bliźniego, a gdy pragnienie wciela się w czyn dochodzi do kradzieży. Podobna relacja jest pomiędzy „Nie będziesz cudzołożył” a „Nie będziesz pożądał żony twego bliźniego”.

Trochę trudniej zauważyć jest relację pomiędzy „Nie będziesz zabijał” a „Jako świadek nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa”. Wystarczy jednak przypomnieć sobie historię Zuzanny i dwóch starców opisaną w księdze Daniela (rozdział 13) by relacja ta stała się bardziej widoczna. Otóż w historii tej dwóch starców fałszywie oświadczyło, że byli świadkami jak Zuzanna popełniła cudzołóstwo. Według prawa żydowskiego, świadectwo dwóch jest wystarczające, cudzołóstwo natomiast było karane śmiercią. Zuzanna została skazana na śmierć. Fałszywe świadectwo może doprowadzić do śmierci i być ukrytą formą zabijania. W przypadku Zuzanny znalazł się ktoś, kto udowodnił fałszywość zeznań starców. Gdyby jednak nikt taki się nie znalazłby, nikt by nie wiedział o ukrytych zabójcach, którzy „tylko skłamali”.

Ukrytym grzechem (nieznanym dla innych) jest jednak nie tylko fałszywe świadectwo. Również pożądanie żony bliźniego i pożądanie rzeczy do niego należących są „grzechami ukrytymi”. Nikt inny oprócz tego, kto je popełnia, nie wie o nich. Jednak mogą one zrealizować się w bardziej radykalnej formie jak cudzołóstwo lub kradzież.

Pomiędzy zakazami grupy C jest więc wiele zależności. Najpierw są wymienione trzy zakazy jawnych przestępstw, a potem trzy zakazy tzw. grzechów ukrytych. Jednak dziedziny ostatnich trzech zakazów odpowiadają dziedzinom pierwszym trzem. Możnaby to graficznie zapisać:

a) Nie będziesz zabijał.
b) Nie będziesz cudzołożył.
c) Nie będziesz kradł.

a Jako świadek nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa.
b Nie będziesz pożądał żony twego bliźniego.
c Nie będziesz pragnął domu twego bliźniego…

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • Hammurabi
    05.10.2015 13:34
    Czy jest tu jakiś teolog ? Czy narzędzie jakim posługuje się ktoś kto grzeszy przeciw przykazaniu czynienia sobie obrazu Boga to musi być jedynie dłuto czy pędzel ?


    A piórem teologa tego nie można tego robić ?

    pytanie jest ale gdzie odpowiedź ?


    Piszę , bo odnoszę wrażenie ,ze wielość wyznań jest efektem łamania właśnie tego przykazania przez teologów rożnych religii , czy słusznie ?
  • Gość
    16.04.2017 14:23
    Dzięki za ten artykuł, dużo się nad tym zastanawiałem i mi wyjasniles:-)
  • moniquew327
    25.07.2017 13:05
    Prawda jest taka, że Kościół Katolicki zmienił sobie przykazania i nie ma ku temu żadnej argumentacji. Usunięcie drugiego przykazania jest pogwałceniem Bożego prawa, ale to tylko początek góry lodowej Kościoła Katolickiego. Tworzenie wszelkiego rodzaju figur i obrazów i modlenie się do nich jest czystym bałwochwalstwem.
  • Gość
    08.09.2017 18:14
    ciekaw jestem chociaz jednej wypowiedzi na temat tego co łączy...a nie dzieli...i na razie nie znalazł sie nikt na tyle mądry...dlaczego????
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )